|  |
| |
|
‹ Nagrodzeni ›
|
|
|
Człowiek lasu... A kto to taki? Dziki pokroju Tarzana? Sasquatch? żyjący samotnie w dzikich ostępach tajemniczy ktoś? Turysta „zwiedzający” puszcze czy leśnik, dla którego las to codzienność i zakład pracy.
Częściej jednak wygrywa romantyczne widzenie człowieka lasu. I jest to wobec tego (co widać też na fotografiach, które przysłaliście) częściej pustelnik, mistyk, kontemplujący naturę przyrodnik niż pragmatyczny leśnik ze swoim szkiełkiem i okiem, w postaci chociażby rejestratora.
A przecież częściej jest chyba tak, że mimo wszystko las jest człowieka a nie człowiek lasu. Od poetyckości lasu i widzianych w nim w ten sposób ludzi trudno się, jak widać, uwolnić, a pewnie i nie ma takiej konieczności – widać tego właśnie potrzebujemy – indywidualnego z nim obcowania.
Tomasz Sczansny, autor zwycięskiej fotografii, które zdobyło „magiczną dziesiątkę” (co oznacza, że każdy z sześciorga jurorów przyznał zdjęciu 10 punktów – rzecz niezwykle w naszym konkursie osobliwa!), ma swoją własną definicję człowieka lasu. Jawi się on mu niczym z opowiadania Hemingwaya, jako stary człowiek i... las.
|
|
|
|
| |
|
‹ Nagrodzeni ›
|
|
Ma wiele twarzy. Oblicz prawdziwie janusowych. I zmienny jest. Stwierdzenie tyle błahe co prawdziwe. Czasem zaspany, opatulony w pielesze mgieł, bywa złowieszczy i z powodzeniem może „grać” w filmach grozy. Sentymentalny do bólu, z „nieśmiertelnymi” kropelkami rosy na strzępach pajęczyny. W końcu od zawsze jest tłem landszaftów, „widoków kojących nerwy”. I najważniejsze – przebogatej szafy pór roku może mu zazdrościć każda kobieta. Dzięki nim nie musi się martwić, co na siebie włożyć – ma strój na każdą okazję.
|
|
|
|
| |
|
‹ Nagrodzeni ›
|
|
|
Myślę sobie, że Ta zima kiedyś musi minąć Zazieleni się Urośnie kilka drzew – śpiewał zespół Voo Voo. Zieleń swoją symboliką przywodzi na myśl harmonię, spokój, nadzieję (w języku esperanto nazwa zielony oznacza nawet mający nadzieję), wolność, powrót do życia i regenerację sił fizycznych. Same pozytywy, nieprawdaż? Nie chcemy chyba pamiętać, że w średniowieczu zieleń była kolorem diabła i kojarzoną ją z trucizną? Ani tego, że zielone stoły w kasynach, podobnie jak stoły bilardowe, do tenisa czy boiska piłkarskie, mają oznaczać niepewność losu. Nie nawet tego, że czasem ktoś zielenieje z zazdrości.
|
|
|
|
| |
|
‹ Nagrodzeni ›
|
|
|
Postronny obserwator, nie przebywający na co dzień w lesie, na pierwszy rzut oka nie dojrzy tam „tętna” pracy. Będzie mu się wydawało, że las trwa zamyŚlony, wyalienowany i nic się w nim nie dzieje. Żeby przekonaç się po raz kolejny o ułudzie pozorów, trzeba pochylić się nisko do ziemi, zamieniç w słuch i wzrok, wyostrzyç inne zmysły. Okaże się wówczas, że las to kombinat jakich mało.
O tym, że praca w lesie wre pełną parą (i to całą dobę) wiedzą ludzie lasu, dla których grafik pracy układa sama matka natura. Dla kogo jeszcze las jest zakładem pracy?
Wół się Śmiał widząc mrówki w małej pracy skrzętne; Wtem usłyszał od jednej te słowa pamiętne; "Z umysłu pracujących szacunek roboty! Ty pracujesz, bo musisz; my, mrówki – z ochoty."
Mrówka – od wieków symbol pracy, konfrontowana z leniwym wołem, trafiła do przysłów i wierszy. Najmniejsza leśna robotnica królowała również na waszych fotografiach. Wygrała ona i… jej mozół. Wielkie gratulacje!
Autorem zdjęcia jest Sebastian Koczwara, któremu wysyłamy nagrody: album i książkę od Wydawnictwa MUZA, zestaw atlasów od Wydawnictwa Solis, książkę od Wydawnictwa Multico, książkę oraz zestaw map laminowanych od Wydawnictwa Demart, koszulkę z nadrukiem przyrodniczym od KaRoKi.
Jak przedstawia się tabela fotoligowa? Za nami już dwie edycje i zbliża się półmetek. Prowadzi Sebastian Koczwara, drugi jest Tomasz Sczansny (student leśnictwa), a trzeci Wojciech Domagała. Na razie w pierwszej dziesiątce mamy dwóch adeptów leśnictwa, którzy zawsze zajmowali dalsze pozycje (brawo studenci!), ale też tylko dwóch pracowników leśnictwa.
Trwa trzecia tematyczna edycja „Zielono mi”. Czy gra w zielone, w leśne zielone przypadała Wam do gustu? Tego dowiemy się z Waszych prac, na które czekamy z niecierpliwością.
Życzymy powodzenia i samych „10”! Redakcja
Pierwsza dziesiątka fotografów: 1. Sebastian Koczwara 17 pkt. 2. Tomasz Sczansny uczeń/student 15,4 pkt. 3. Wojciech Domagała 15,2 pkt. 4. Krzysztof Michalak LP/PN 14,8 pkt. 5. Adam Bencal LP/PN 13,8 pkt. 6. Karol Zalewski 13,8 pkt. 7. Kamil Jarzębowski 13,4 pkt. 8. Stanisław Mleczko 13,4 pkt. 9. Marcin Nawrocki 13,4 pkt. 10. Jakub Nawrocki uczeń/student 13 pkt.
|
|
|
|
| |
|
‹ Nagrodzeni ›
|
|
|
(...) W samym środku (jak słychać) mają swoje dwory Dawny Tur, Żubr i Niedźwiedź, puszcz imperatory. Około nich na drzewach gnieździ się Ryś bystry I żarłoczny Rosomak, jak czujne ministry; Dalej zaś, jak podwładni szlachetni wasale, Mieszkają Dziki, Wilki i Łosie rogale. Nad głowami Sokoły i Orłowie dzicy, Żyjący z pańskich stołów, dworscy zausznicy.(...)
Chcielibyście dalej posłuchać opowieści wieszcza? Z niej właśnie czerpaliśmy inspirację przy tytułowaniu pierwszej tegorocznej tematycznej edycji. Mamy lepszą propozycję - obejrzyjcie zamieszczone obok zdjęcia - toż to puszcz imperatory "jak żywi"! Z kopert opatrzonych dopiskiem "Konkurs foto", które nadesłaliście do redakcji, wyłoniła się leśna arystokracja w całej swojej krasie: żubry, jelenie, dziki, łosie, orły i "dworska świta" - reprezentanci płazów i owadów. "Kopciuszkiem na balu" okazał się jednak subtelny kosarz i to właśnie on uwiódł nasze jury. Autorem zdjęcia jest Wojciech Domagała. Wielkie gratulacje! Do Pana Wojciecha wysyłamy nagrody: album i książkę od Wydawnictwa MUZA, zestaw atlasów od Wydawnictwa Solis, książkę od Wydawnictwa Multico, książkę oraz zestaw map laminowanych od Wydawnictwa Demart, koszulkę z nadrukiem przyrodniczym od KaRoKi. Jak wyglądają podwaliny tegorocznej fotoligi? Na razie wśród 91 fotografujących prowadzi Wojciech Domagała, drugi jest Adam Bencal (pracownik LP), trzeci Hubert Jasionowski. Wśród studenckiej braci prym wiedzie Jakub Nawrocki. To jednak dopiero początek, a i różnice punktów są niewielkie - każdy z Was ma szansę zostać najlepszym. Trwa druga tematyczna edycja "Las tętniący pracą". Czy praca w lesie rzeczywiście wre? Tego dowiemy się z Waszych prac, na które czekamy z niecierpliwością. Życzymy powodzenia i samych "10"!
Pierwsza dziesiątka fotografów: 1. Wojciech Domagała 8,4 pkt. 2. Adam Bencal LP/PN 8,2 pkt. 3. Hubert Jasionowski 8 pkt. 4. Sebastian Koczwara 8 pkt. 5. Krzysztof Michalak LP/PN 8 pkt. 6. Jakub Nawrocki uczeń/student 8 pkt. 7. Marcin Nawrocki 8 pkt. 8. Kamil Jarzębowski 7,4 pkt. 9. Przemysław Pawlak 7,4 pkt. 10. Tomasz Sczansny uczeń/student 7,4 pkt.
|
|
|
|
| |
|
‹ Nagrodzeni ›
|
|
Na tropie... Woda w lesie... Z życia leśnika... Leśny mikrokosmos... Drugie życie drzewa... Pory roku w lesie... Od stycznia ubiegłego roku do naszej redakcji co dwa miesiące napływały prace związane z powyższymi tematami. Tym razem było trudniej. Nie był to już po prostu las i wszystko co z nim związane. Musieliście wykazać się dodatkową umiejętnością: interpretacją tematu. I tu pokłoniło się sławetne, być może dla niektórych upiór przeszłości, pytanie: Co autor miał na myśli? Za pomocą fotografii musieliście skomentować rzeczywistość, ale w wyznaczonych motywem edycji ramach. Że nie jest to łatwe, można się było przekonać podczas analizy poszczególnych tematów. I tak okazywało się, że nie wystarczy po prostu "coś" wytropić, że woda w lesie nie chce się na chwilę zatrzymać i uśmiechnąć do fotografii, praca leśnika to papierki i rejestratory, a "wytropiona" polska złota jesień może co najwyżej konkurować w kategorii "landszafty". Nie, nie. Nie było tak źle. Z interpretacyjnego pojedynku nie wróciliście na tarczy. Wiele też razy, możecie nam wierzyć, "zabiliście ćwieka" jurorom. Podczas podsumowującego posiedzenia musieli oni "przespać się" ze swoimi decyzjami, a wasze zdjęcia z pewnością śniły im się po nocach, w pozytywnym rzecz jasna znaczeniu tych słów.
|
|
|
|
Pierwszy | Poprzedni | 1 2 3 4 5 6 | Następny | Ostatni
|
 |
|